Jak wybrać szkołę tańca?

Wybierz dobrze swoją szkołę, czyli parę porad, jak wydać swoje pieniądze sensownie i co najważniejsze, nauczyć się tańczyć.

  1. Porozmawiaj ze znajomymi, którzy uczą się tańczyć, lub wiedzą o szkole, nad którą się zastanawiasz. Ale nie sugeruj się opinią ludzi, którzy uczyli się tam 10 lat temu, wiele mogło się zmienić. Zdobyć renomę jest trudno, ale utrzymać ją przez lata – jeszcze trudniej.
  2. Nie kieruj się wyłącznie ceną kursu. Zorientuj się, co za tę atrakcyjnie niską cenę otrzymasz. Nie obniża się ceny bez powodu.
  3. Zwróć uwagę, jak reklamuje się Twoja przyszła szkoła. Nazwa taka jak – Centrum Tańca czy przymiotnik w nazwie typu: największa lub najlepsza , powinny Ci dać do myślenia. Szkołę, która ogłasza się jako Szkoła Tańca numer 1 omijaj z daleka. Nazwa taka świadczy tylko o kompleksach właścicieli. Najniebezpieczniejsza reklama to: uczył będzie mistrz świata John Kowalsky. Ty potrzebujesz dobrego, skutecznego nauczyciela tańca, a nie mistrza tańca. Szkoła, która jest pewna, że nauczy każdego przeciętnego Polaka, nie musi posiłkować się taką reklamą.
    Gwarancją jakości i ciągłości nauki jest umieszczenie w nazwie szkoły nazwiska właściciela. Zapisując się, żądaj rozmowy z nauczycielem, który będzie prowadził lekcje i… pytaj, pytaj, pytaj. A potem odpowiedz sobie na pytanie, czy chcesz, żeby ten człowiek Cię uczył.
  4. Poproś o informacje o terminach kursów. Dobra szkoła na pewno ma zaplanowane terminy. Jeśli nie odpowiada Ci najbliższy proponowany termin, zapytaj o kolejne. Słabe szkoły nie podają ich, ponieważ ich po prostu…nie znają. Żyją z dnia na dzień, bez specjalnych planów na przyszłość. Dobrze zorganizowana szkoła planuje terminy lekcji na cały rok.
  5. Zapytaj, ile osób będzie liczyła Twoja grupa, czy będzie równa ilość partnerek i partnerów, jak duża będzie sala. Quickstepa, tanga czy walca angielskiego lub wiedeńskiego nie nauczysz się na powierzchni mniejszej niż boisko do siatkówki. Małe sale sprawdzają się przy nauce salsy, rumby czy tańców dyskotekowych. Pomieszczenia przygotowane profesjonalnie do nauki ruchu ciała, to przede wszystkim sale sportowe (duża powierzchnia, odpowiednio sprężysty parkiet, skuteczna wentylacja, dobre oświetlenie). Wielkie konkursy taneczne, na poziomie mistrzostw świata, odbywają się z tego względu w halach sportowych, a nie pałacowych salonach. Taniec towarzyski, a szczególnie jego nauka, wymaga przestrzeni.
    I bardzo ważne- zapytaj, ilu nauczycieli będzie na lekcji. Tutaj każdy uczeń, na każdej lekcji, popełnia błędy, które trzeba natychmiast korygować, aby nie stały się nawykiem. Nauka tańca to nauka nowych ruchów twojego ciała. Żeby poruszało się prawidłowo i z gracją, przy nauce potrzebna jest osoba, która z boku oceni ten ruch. Dwoje nauczycieli to minimum. Ty sam, przy pomocy luster, nie będziesz w stanie ocenić poprawności swoich ruchów, szczególnie, kiedy tańczysz w parze. Lustra w grupach początkujących stają się utrudnieniem (rozpraszają uwagę), a nie ułatwieniem dla ucznia. Za to doskonale sprawdza się nagranie wideo, szczególnie przy korygowaniu błędów pracy nóg i postawy tanecznej.
  6. Sprawdź, jak bogata jest oferta szkoły. Jeśli nie znajdziesz w niej nauki tańców tzw. modnych (obecnie Tango Argentyńskie i Mambo-Salsa), to oznaczać będzie, że nie jest to szkoła profesjonalna.
  7. Przyjrzyj się, jak szkoła dba o swoich uczniów. Czy w szkole możesz kupić pomoce do nauki (podręczniki, płyty, nagrania wideo),czy oprócz lekcji masz możliwość uczestniczyć w dodatkowych zajęciach, które podniosą twoje umiejętności taneczne. Czy są organizowane, tak ważne przy nauce tańca, zabawy taneczne, na których obecni będą Twoi przyszli nauczyciele.
  8. Dobrym sprawdzianem poziomu szkoły i kultury ludzi w niej uczących jest zadanie pytania o szkołę konkurencyjną. Jeśli usłyszysz: „tam was niczego nie nauczą, to bardzo słaba szkoła” to masz przed sobą ludzi o niskim poziomie kultury i wiedzy zawodowej. Czy chcesz, aby tacy ludzie zostali Twoimi nauczycielami?
  9. Nauką tańca zajmują się często ludzie, którzy nie mają ku temu odpowiedniej wiedzy i doświadczenia. Ich znajomość tańca jest bardzo pobieżna, zaczyna się i kończy najczęściej na walcu angielskim. Uważaj na takie tańce jak:
    – rock’n’roll sportowy i tradycyjny- wielu nauczycieli w ogóle ich nie rozróżnia,
    – tango argentyńskie i tango europejskie – są to dwa różne tańce, nie mające ze sobą nic wspólnego, ale dla nich jest to bez znaczenia,
    – mambo i salsa – wielu nie wie, o co chodzi, a Lindy Hop jest dla nich wielką zagadką,
    – walc wiedeński – dla nich walczyk na „dwa pas”, „trzy pas” i walc wiedeński to jedno i to samo.
  10. Szkoła, która nie ma witryny internetowej, prawdopodobnie nie istnieje. W witrynie powinny znaleźć się rzetelne i krótkie informacje: – czego uczymy, jak uczymy i kiedy uczymy.
    • kiedy uczymy? – jeśli w witrynie nie możesz znaleźć terminów zajęć na okres najbliższych trzech miesięcy, to oznaczałoby, że szkoła jest nieczynna. Jeśli zadałeś pytanie poprzez pocztę elektroniczną i nie dostałeś odpowiedzi w ciągu 24 godzin – już na wstępie potraktowano Cię niepoważnie.
    • czego uczymy? – w witrynie powinny być wyszczególnione wszystkie tańce i figury, które poznasz w pierwszych miesiącach nauki. Dzięki temu będziesz mógł sprawdzić, czy realizacja idzie w parze z obietnicami.
    • jak uczymy? – każda szkoła przyjmuje swój system nauki, który odpowiada konkretnej grupie ludzi i który musi być Ci dokładnie przedstawiony. Są szkoły nastawione tylko na naukę dzieci i młodzieży, studentów czy ludzi dorosłych. ze względu na specyfikę prowadzonych zajęć i metodykę nauki nie da się pogodzić ich wszystkich razem. z powodu braku takiej informacji możesz trafić na partnera lub partnerkę w wieku przedszkolnym.
  11. Ludzie, którzy ładnie tańczą, musieli chodzić do dobrej szkoły. Nie bój się ich zapytać, kto ich uczył. Sprawisz im tylko przyjemność.
  12. Stosując się do powyższych porad, masz duże szanse wydać swoje pieniądze sensownie i co najważniejsze, nauczyć się tańczyć.